Dawno na blogu nie było żadnej recenzji i z tego powodu dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam jedną. Dotyczyć ona będzie mascary Instant Extensions The One z Oriflame. Przyznam szczerze, że zamawiając ją z katalogu byłam sceptyczna. Wolę bowiem wypróbować i pooglądać kosmetyki w drogerii i dopiero decydować się na zakup. Wybór w Oriflame był jednak o dziwo trafny i bardzo polubiłam zamówioną mascarę. Dlaczego? O tym zaraz :)
Mascara znajduje się w prostym, szarym, plastikowym opakowaniu. Według mnie efekt wizualny mascary możnaby poprawić, ponieważ nie przyciąga ona za bardzo wzroku. Szczoteczka jest tradycyjna, w kształcie spirali. Nabiera się na nią odpowiednia ilość tuszu, który przez pierwszy tydzień miał dość lejącą konsystencję, ale później lekko stężał co ułatwia aplikację i daje lepszy efekt.
Producent mówi:
"Zdumiewający efekt wydłużenia rzęs w kilka sekund! Ekstremalnie wydłużająca rzęsy maskara z innowacyjną, spiralną szczoteczką i elastyczną formułą zawierającą włókna wydłuża rzęsy nawet o 74%. Szybkoschnąca formuła, nie pozostawia smug."
Czy zapewnienia producenta się sprawdzają? Krótko odpowiem, że tak. Szczoteczką wygodnie i dokładnie maluje się rzęsy, można nią dotrzeć do tych zarówno w wewnętrznym jak i zewnętrznym kąciku oka. Mascara nie odbija się na powiekach, a w ciągu dnia się nie osypuje, nie ma więc mowy o efekcie pandy. Przy aplikacji trzeba jednak troszkę uważać, bo może lekko sklejać rzęsy. Jednak co chyba najważniejsze, faktycznie widać tu wydłużenie rzęs. Ja zadowalający mnie efekt osiągam przy dwóch warstwach mascary, przy trzech jest już to naprawdę mocny efekt sztucznych rzęs. Z drugiej strony nie robi ona nic więcej, nie zauważymy tu pogrubienia czy podkręcenia rzęs. Z ich wydłużaniem radzi sobie jednak na piątkę z plusem. Z resztą, oceńcie efekt sami po zdjęciach:
Bez mascary |
Jedna warstwa |
Dwie warstwy |
Podsumowując:
PLUSY:
-wydłużenie rzęs
-nie osypuje się
-wygodna aplikacja
MINUSY:
-lekko skleja rzęsy
Myślę, że zdjęcia mówią tu same za siebie jeśli chodzi o efekt jaki daje ta mascara. Ja jestem bardzo zadowolona z tego jak długie rzęsy mogę uzyskać. Co prawda barkuje mi tu równoczesnego ich podkręcenia lub pogrubienia ale nie do tego tak mascara służy.
A Wy jakiej mascary najczęściej używacie? :)
Buziaki! :*
Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!
Tej jeszcze nie używałam, a do tego myślałam, że ma płaską silikonową szczoteczkę, których nie lubię, ale ta szczoteczka wygląda sympatycznie i byśmy sie polubiły :P
OdpowiedzUsuńSzczoteczka jest silikonowa ale ma kształt taki skręcony jakby :)
UsuńMam go, ale jestem z niego średnio zadowolona.
OdpowiedzUsuńWidocznie nie nada się do każdych rzęs :)
UsuńBardzo ładny efekt, moim zdaniem pogrubienie jest widoczne :)
OdpowiedzUsuńSuper, że nie tylko ja widzę ten świetny efekt :)
UsuńBardzo fajny efekt. Z tego, co zauważyłam tusze z Oriflame mają raczej pozytywne opinie. U mnie nadal prym wiedzie MF 2000 Calorie:)
OdpowiedzUsuńDługo się zastanawiałam nad kupnem czegolokwiek z katalogu ale na tym tuszu się nie zawiodłam :)
UsuńW Oriflame jest Gwarancja Satysfakcji - której nie ma nigdzie indziej (z tego co wiem) - jeżeli produkt nie spełnia oczekiwań do 7dni możesz go zwrócić do osoby u któej zakupiłaś - bądź jeśli masz sama numer klubowy - masz na to 30 dni :) Produkt nie może być zużyty więcej niż 30% - więc można być spokojnym zamawiając cokolwiek :)
UsuńFajny efekt :) ja podobny uzyskuje przy mascarze Big & Darling z Avon :)
OdpowiedzUsuńJak widać kosmetyki z katalogów są całkiem dobrej jakości i dają zadowalające efekty :)
UsuńNigdy nie mialam zadnej maskary Oriflame, ale efekt mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńZawsze musi być pierwszy raz :)
UsuńNie miałam jeszcze żadnej mascary tej firmy, jestem przywiązana do Avonu :D
OdpowiedzUsuńKiedyś z Avonu też muszę jakąś przetestować :)
Usuńpodoba mi się ten efekt :)
OdpowiedzUsuńCieszę się :)
Usuń