czwartek, 14 maja 2015

HAUL-Garnier, Original Source, Evree, Ziaja, Wibo, Catrice

Hejka!

Przez pewien czas zbierałam dla Was rzeczy, które kupiłam i chciałabym Wam pokazać :) Część to moi ulubieńcy, których kupuję zawsze gdy mi się skończą, a niektóre produkty są dla mnie nowe.
Haul ten możecie też zobaczyć na kanale na YouTube:



Zacznę może od kolorówki, bo sa to tylko dwa (nowe dla mnie) produkty :)
Hebe, 12,99 zł
Camouflage z Catrice (odcień 010 Ivory) zna chyba prawie każdy, przez ostatnie tygodnie jest o nim bowiem bardzo głośno na blogach i w filmach urodowych. Ja także się na niego skusiłam i już raz użyłam (nie mogłam się powstrzymać) i efekt jest wow! Świetne, mocne, idealne krycie. Zobaczymy czy nadal będzie się tak super sprawował. Jest też w odcieniu ciemniejszym :)

Rossman, ok. 14 zł
Kolejnym, również robiącym furorę, produktem jest rozświetlacz Diamont Illiminator z Wibo. Mówi się o nim nawet, że jest tańszym zamiennikiem Mary Lou Minaiser. Ja tego drugiego nie miałam, natomiast ten ma tony kolorystyczne według mnie wpasowujące się w moją karnację. Rozświetlacz bardziej niż w perłę wpada w złoto co sprawia, że nie jest taki typowy.

Rossman, ok. 12 zł
Jeśli natomiast chodzi o pielęgnację to kupiłam płyn micelarny z Garniera, jest to już moje któreś z kolei opakowanie. Produkt ten super sprawdza się u mnie do demakijażu oczu, nie podrażnia ich i zmywa nawet wodoodporne tusze jeśli chwile dłużej przytrzymamy wacik na powiece (o tym jak prowidłowo wykonac demakijaż możecie obejrzeć film tutaj). Widziałam też w Rossmanie wersję do skóry trądzikowej i tłustej, jest to płyn oczyszczający. Ja natomiast używam go tylko do oczu a nie do twarzy, więc lepiej sprawdzi się ta kojąca wersja.

Hebe, 14,99 zł
Ten szampon kupiłam już też po raz drugi, bo fajnie mi się sprawdzał. Jest to szampon moc i blask z Timotei. Jest wydajny, fajnie się go używa, a później włosy są miękkie i zadbane. Dodatkowo jego skład jest naprawdę ciekawy, za dość niską cenę ptrzymujemy produkt z fajnymi składnikami.

Rossman, ok. 11 zł
Żel pod prysznic Original Source Vanilla&Raspberry jest natomiast dla mnie nowy. Dużo o nich słyszałam, więc postanowiłam wypórbować na własnej skórze. Póki co zapach mnie urzekł, pachnie identycznie jak malinowa mamba, mniam! Jestem go bardzo ciekawa, nie mogę się doczekać aż zacznę go używać i zobaczę czy fajnie nawilża i czy zapach długo się utrzymuje :)

Rossman, 8,50 zł
Ten regenerujący krem do rąk, Max Repair z Evree też jest nowością u mnie. Kupiłam go po obejrzeniu filmu Maxineczki gdzie bardzo go sobie chwaliła i postanowiłam sprawdzić czy poradzi coś na moje ostatnio suche dłonie. Zapach ma przyjemny, delikatny i kwiatowy. Co do działania to zobaczymy oby było dobrze :)

Hebe, ok. 8 zł
Ostatnim kupionym przeze mnie produktem jest moja ukochana pasta oczyszczająza z serii liście manuka z Ziai. Jest też moje n-te opakowanie, bardzo fajnie się u mnie sprawdza przy porannej pielęgnacji twarzy aby ją oczyścić, odświeżyć i przygotować pod kolejne pielęgnacyjne czynności. Nie będę się tu rozwodzić, jeśli Was ona zaciekawiła to zapraszam na recenzję.


Część z tych rzeczy to moja codzienna pielęgnacja, a część dopiero bedę starała się w nią wpleść. Znacie te produkty i macie o nich jakieś zdanie? Piszcie! Chętnie poczytam :)

Buziaki! :*


Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. that diamond illuminator looks really good :)

    nice products!

    Pam Scalfi♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość produktów znam i bardzo lubię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Mam nadzieję, że ja tez je wszystkie polubię :)

      Usuń
  3. Mam ten żel z Original Source już pewien czas i koocham ten zapach , szczególnie podoba mi się że dość długo utrzymuje się na skórze :) w zapasie mam jeszcze limonkowy :) pastę z Ziai pokochałam ale mniej jej teraz używam a więcej używam żelu z tej samej serii - po prostu pompka ułatwia życie z rana ;) co do Hebe to niestety nie ma jej u mnie w mieście nad czym ubolewam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel jest zabójczy, umila każdą kąpiel :)

      Usuń
  4. Też mam kamuflaż, rozświetlacz i pastę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że udało mi się dorwać kilka znanych produktów :)

      Usuń
  5. Miałam ten szampon z Timotei:) Potwierdzam - jest bardzo dobry.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, super, że nie tylko u mnie się sprawdza :)

      Usuń
  6. bardzo czesto uzywalam timotei

    p.s. zapraszam do mnie na nowy wpisik: http://ilonastejbach.blogspot.com/2015/05/dwie-twarze.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne zakupy! Płyn micelarny Garniera bardzo lubię i z chęcią do niego wracam, a na rozświetlacz Wibo mam chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skuszę się na ten szampon z Timotei:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na wszystkie staram się odpisywać i zaglądać na Wasze blogi.
Buziaki! :*