Od pewnego czasu nie wyobrażam sobie nałożenia cieni na powieki bez uprzedniego pomalowania ich bazą pod cienie. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić bazę z Makeup Revolution Focus&Fix eye primer, którą bardzo polubiłam :)
Baza znajduje się w opakowaniu przypominającym opakowanie tuszu do rzęs. Szata graficzna jest przejrzysta i miła dla oka. Opakowanie dobrze się odkręsa, wyjmujemy z niego aplikator w formie małej gąbeczki jak w błyszczyku. Kolor bazy jest cielisty, ładnie wtapia się w powiekę. Konsysencja jest idealna, ani zbyt tępa ani za bardzo lejąca. Dobrze rozprowadza się na powiece.
Producent mówi:
"Baza pod cienie do powiek, przeznaczona do każdego rodzaju cieni. Bazautrzymuje cienie na powiece przez cały dzień. Zapewnia świeży wygląd makijażu oczu, a także wzmacnia kolor cieni oraz zapobiega ich rolowaniu w załamaniu powieki. Łatwa w aplikacji."
Cienie trzymają się na niej długo, ich kolor jest wzmocniony i prezentuje się ładniej niż bez bazy. Co prawda na moich oczach rzadko które cienie utrzymują się cały dzień, jednak ta baza zdecydowanie przedłuża ich trwałość. W ofercie jest też baza matująca oraz rozjaśniająca.
A tak prezentuje się kolor bazy oraz efekt z nałożonym na nią cieniem:
![]() |
Po prawej: cień bez bazy Po lewej: cień z bazą |
Polecam!
P.S. Jeśli jeszcze nie widzieliście to zapraszam na najnowszy film na kanale :)
P.S. Jeśli jeszcze nie widzieliście to zapraszam na najnowszy film na kanale :)
Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!
O kurcze! Róznica jest niesamowita... a zdrugiej strony nie widzialam jeszcze bazy przypominającej błyszczyk :D
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam do czego porównać ten aplikator a wiele błyszczyków tak właśnie wygląda :)
UsuńJa widziałam kiedyś taką bazę tyle że nie z Revolution-a... To chyba była jakaś Essence ale nie dam sobie ręki obciąć... Ja aktualnie mam tą w słoiczku z Avon i jest mega wydajna i daje taki sam efekt jak Twoja :) chociaż nie powiem twoja świetnie się prezentuje :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńFirmę Essence też bardzo lubię choć ich bazy nie znam, tak samo jak Avon ale może kiedyś się skuszę :)
UsuńJaka różnica! Nawet bym się takiej nie spodziewała :D
OdpowiedzUsuńJa szczerze mówiąc też nie myślałam, ze będzie o wyglądać aż tak dobrze :)
UsuńTej bazy jeszcze nie miałam, ładnie podbija kolor cieni :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
Usuńzaskoczona jestem tą różnicą, super
OdpowiedzUsuńJa tez byłam zaskoczona :)
UsuńCiekawy produkt, nie znałam wcześniej.
OdpowiedzUsuńPolecam serdecznie :)
UsuńJaka różnica w kolorach! No to muszę się za nią rozejrzeć.:)
OdpowiedzUsuńPolecam :) Nie wiem czy w drogeriach są produkty tej firmy, ale w tych internetowych na pewno :)
UsuńTym ostatnim zdjęciem zostałam przekonana bezapelacyjnie :)
OdpowiedzUsuńNie widziałam nawet tej bazy, widziałam jedynie tylko te wyciskane w fioletowym opakowaniu. Fajnie podbiła kolor cienia, przy najbliższej okazji wrzucę ją do koszyka :)
OdpowiedzUsuńAle różnica w kolorac! x.x
OdpowiedzUsuńZajrzysz? Dopiero zaczynam, trudne początki! :c
http://coffeemadnesskitsune.blogspot.com/
Chętnie zajrzę :)
UsuńOooo, jaka różnica. Ja używam bazy z Artdeco, ale nigdy nie porównywałam jak wygląda z bazą a jak bez. :D Ale ta następna w kolejce do wypróbowania. :D
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do mnie, będzie mi miło jak zostawisz ślad po sobie. :)
http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/
Czasami sami nie wiemy jak bardzo dobry jest produkt dopóki nie porównamy efektu bez i z ;)
Usuńróżnica olbrzymia, a ja właśnie szukałam od jakiegoś czasu idealnej bazy .
OdpowiedzUsuńTo może być ta :)
UsuńJestem oczarowana, muszę się za nim rozejrzeć.
OdpowiedzUsuńPolecam :)
UsuńFajny efekt :) nie używałam nigdy takiego kosmetyku ;)
OdpowiedzUsuńPolecam wypróbować, raz zobaczysz efekt i później nie będziesz sobie mogła wyobrazić makijażu bez bazy :)
UsuńRóżnica bez bazy, a z nią jest ogromna!
OdpowiedzUsuńNa tym to polega :)
Usuń