wtorek, 7 października 2014

POZYTYW-szminka 832 Kiss Pearl, Maybelline

Witajcie!

Było kilka dni przerwy w blogowaniu, ale niestety studia nie pozwalają mi na częstsze pisanie i przygotowywanie postów :(

Ale dzisiaj przedstawię Wam recenzję produktu, na który część z Was czeka. Nie będzie to typowa recenzja, bo ciężko mi zrecenzować kosmetyk jakim jest szminka do ust. Jednak zamierzam Wam powiedzieć o jej zaletach, wadach i pokazać ją na ustach.
Szminka, o której mówię jest to szminka z Maybelline, o której zakupie możecie przeczytać tutaj.

Szminkę kupiłam w Rossmanie za około 29 zł. Jej opakowanie bardzo mi się podoba, jest eleganckie i nie przedobrzone. Szminka z łatwością wysuwa się z opakowania i jest lekko ścięta na górze dla ułatwienia aplikacji. Na dole opakowania widzimy jej numer i nazwę, czyli 832 Kiss Pearl z kolekcji Color Sensational.















Jeśli chodzi o aplikację i noszenie szminki to nie mam jej nic do zarzucenia. Kolor ma jasny, delikatny, błyszczący. Jest to róż połączony z odcieniem perłowym. Pozytywnie zadziwił mnie także jej zapach-jest niesamowicie słodki i piękny. Czuje się go nawet po zamknięciu pomadki kiedy znajduje się ona już na naszych ustach. Jej aplikacja jest banalnie prosta, szminka ma jasny kolor, więc nie musimy bać się, że wyjedziemy nią poza kontur ust. Szminka dobrze nawilża usta, nie podkreśla suchych skórek i nie zbiera się w załamaniach warg. Jeśli chodzi o jej trwałość to nie jest ona fenomenalna. Mimo to dla mnie wystarczająca, ponieważ kiedy nałożę ją rano przed wyjściem na uczelnię to utrzymuje się ona co najmniej do końca pierwszego wykładu, więc w sumie ok. 2 godzin.
Podsumowując:
PLUSY:
-zapach
-opakowanie
-aplikacja
-kolor
MINUSY:
-trwałość (mimo to dla mnie jest ok)

No i teraz czas na to żeby pokazać Wam jak wygląda ta szminka na ustach!


Dodatkowo chciałabym przedstawić Wam moje małe "from zero to hero" wersja 2.0 :) Tutaj możecie zobaczyć post o innej mojej "metamorfozie". Dzisiaj rano postanowiłam pokazać Wam jak makijaż zmienia mój zaspany, nieogarnięty wygląd na w miarę lepszy :) Niektóre niedoskonałości cery niestety musicie mi wybaczyć :(
Przed
Po
Na ustach mam na tym zdjęciu szminkę z Catrice, którą opisywałam w innych, poprzednich postach :)

Zapraszam Was do oglądnięcia mojego filmu na YouTube gdzie pokazuję Wam moją, trochę nietypową, toaletkę :)

Co sądzicie o szmince, a także o zmianie "from zero to hero"? Piszcie! :)

Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!

20 komentarzy:

  1. Szminka ma ladny kolorek. Sliczna z Ciebie dziewczyna: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Super metamorfoza. Ten kolor szminki jest dla Ciebie stworzony:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę zbyt perłowa jak dla mnie. W opakowaniu kolor bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem przy noszeniu na ustach ta perłowatość lekko znika :)

      Usuń
  4. Dla mnie chyba też zbyt perłowa, chyba że do jakiegoś konkretnego looku :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie tylko do delikatnego makijażu :)

      Usuń
  5. Raczej nie mój kolor szminki, ale metamorfoza jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pasuje Ci, bo ja bym w tym kolorku zle wyglądała niesttey ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorek ciekawy, ale u mnie by się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na wszystkie staram się odpisywać i zaglądać na Wasze blogi.
Buziaki! :*