Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 marca 2016

SZAMPON I ODŻYWKA-regenerate nourishment, Dove

Witajcie! <3

Dzisiejszy post będzie trochę podobny do poprzedniego, mianowicie przedstawię Wam kolejny duet do włosów, który używam i z którego jestem zadowolona. Mowa tu o szamponie i odżywce regenerate nourishment z Dove, które stosowałam razem ale postanowiłam powiedzieć kilka słów o każdej rzeczy z osobna. Oba produkty są z serii z czerwonymi algami.


Zacznę od szamponu, który używało się bardzo przyjemnie. Miał kremową konsystencję aczkolwiek na tyle lejącą się aby dobrze wydobywał się z tubki i wsmarowywał we włosy. Dość mocno się pienił, miał przyjemny zapach, a jego spłukiwanie nie stanowiło problemu.  Po umyciu włosy były miękkie, lekkie i sypkie. Szampon nie ułatwiał ich rozczesywania, ale nie jest to jego głównym zadaniem więc nie uważam tego za wadę. Może jednak trochę plątać włosy co już przyjemne nie jest.

Podsumowując:
PLUSY:
-aplikacja
-nie obciąża włosów
-włosy są miękkie i sypkie
MINUSY:
-może plątać włosy


Jeśli chodzi o odżywkę to ma bardziej kremową konsystencję niż szampon, podobną nutę zapachową i równie łatwo rozprowadza się na włosach. Po jej użyciu włosy nie dość, że są miękkie i sypkie to mozna odczuć, że odżywka kondycjonuje je w zadowalającym stopniu. Końcówki przestają się puszyć, włosy są "ujarzmione" i dobrze wyglądają. Odżywka ułatwia także ich rozczesywanie dzięki czemu nie niszczymy ich bardziej szarpiąc szczotką.

Podsumowując:
PLUSY:
-kondycjonuje
-włosy są miękkie i sypkie
-aplikacja
MINUSY:
-brak


Podsumowując działanie całego duetu mogę śmiało polecić go większości osób. Produkty te przeznaczone są dla bardzo zniszczonych włosów. Dla mnie sprawdzą się u osób ze średnio zniszczonymi włosami, ponieważ taki zabieg pielęgnacyjny z użyciem duetu trochę je skondycjonuje i odżywi. Pamiętajmy jednak o tym, ze włosów nie można całkiem odbudować, końcówek skleić itd. Ale te produkty zdecydowanie poprawią stan średnio zniszczonych włosów

A jakie są Wasze ulubione produkty do włosów? Piszcie! :*

P.S. Zapraszam też na mój kanał na YouTube gdzie ostatnio pojawiło się kilka filmów:




Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!

czwartek, 11 lutego 2016

Projekt denko #11

Witajcie kochani!

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam w poście ostatnio zużyte przeze mnie produkty. Jeśli macie ochotę to możecie także obejrzeć film o nich na moim kanale na YouTube:

A póki co zaczynamy przegląd projektu denko!
 Tak prezentuje się on w całości. Przejdźmy teraz do opisania w kilku zdaniach działania każdego zużytego kosmetyku.

Zacznijmy od produktów do włosów. Widzimy tutaj szampon Moc i Blask z Timotei, który powinien być znany dla moich czytelników ;) Co jakiś czas do niego wracam aby za bardzo nie przyzwyczaić do niego włosów. Dobrze się pieni, nie obciąża włosów, ma dość dobry skład jak na szampon drogeryjny w przystępnej cenie.
Kolejną rzeczą jest odżywka Oxygen&Moisture z Dove (recenzja-klik), którą bardzo polubiłam przede wszystkim za efekt nawilżenia jaki daje. Po jej użyciu włosy są miękkie, lekkie i sypkie. Jedyną wadą może być to, że średnio radzi sobie z ułatwianiem rozczesywania włosów.
Trzecim produktem do włosów jest jest maska intensywna odbudowa z Ziai. Ma przyjemny, owocowy zapach i dobre działanie. Odbudowanie bardzo zniszczonych włosów jest raczej nie możliwe, natomiast maska na pewno troche je regeneruje i kondycjonuje. 

Przechodząc do produktów do ciała mamy żel pod prysznic z Yves Rocher. Niestety, pomimo dobrego działania, braku wysuszenia skóry nie kupię go ponownie ze względu na zapach. Nie potrafię porównać go do niczego innego ale jest dla mnie bardzo drażniący i chemiczny co sprawia, że kąpiel nie jest ani trochę przyjemna. Tyle dobrze, że nie utrzymuje się długo na skórze.
Kolejną rzeczą jest antyperspirant w rolerze Activ z Ziai, o którym też już kiedyś wspominałam. Dobrze i długo chroni, ma orzeźwiająący zapach i nie pozostawia plam na ubraniach. Czego chcieć więcej? :)
Próbka Multi Modeling wyszczuplające serum do ciała antycellulitowe dostałam jako gratis przy zakupach w Ziai. Nie spodziewałam się po nim cudów, użyłam aby się nie zmarnowało aczkolwiek taki produkt nie pozbawi nas cellulitu. Może byś jedynie pomocą przy kuracji antycellulitowej (codzienne ćwiczenia, picie dużej ilości wody, zdrowe odżywianie się, masaże).

Czas na kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Znajdziemy tu wiecznie obecną w mojej łazience pastę oczyszczającą z serii liście manuka z Ziai (recenzja-klik). Nie wyobrażam sobie bez niej poranków, ponieważ odwieżający zaoach od razu mnie budzi, a peelingujące drobinki dobrze oczyszczają moją skórę.
Drugą rzeczą jest nowość dla mnie czyli Super Power mezo tonik z Bielendy, który był dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Zawiera delikatne kwasy, więc dobrze działa na moją przetłuszczającą się, miejscami problematyczną cerę. Do tego tonizuje i odświeża twarz, czego chcieć więcej? :)

Nad tymi dwoma produktami rozwodzić się nie będę. Napiszę jednak, że odkąd używam do demakijażu twarzy chusteczek np. z Cleanic lub Alterry, a dopiero później mleczka oczyszczającego to moja twarz wydaje się być idealnie czysta.

Teraz coś, czego u mnie pełno czyli maseczki do twarzy z Ziai (recenzja-klik). Oliwkową maskę kaolinową z cynkiem z serii liście zielonej oliwki używam regularnie bo przyjemnie oczyszcza twarz jednocześnie jej nie wysuszając.
Maseczka kojący kompres idealnie sprawdza się po zabiegach na twarz aby ją uspokoić i ukoić po podrażnieniach wywołanych zabiegiem.
Maskę dotleniającą z glinką czerwoną używałam po raz pierwszy i byłam zadowolona, ponieważ daje przyjemne uczucie odwieżenia i nawilżenia.

Ostatnie dwa produkty to podkłady. O pierwszym Perfect Stay 24h z Rimmela robiłam film z pierwszym wrażeniem (klik). Podkład ten długo utrzmuje się na skórze aczkolwiek nie ma wielkiego krycia. Idealnie sprawdzał się zwłaszcza w lecie, nie gromadzi się w złamaniach i zmarszczkach mimicznych i nie waży się nawet na tłustym kremie do twarzy.
Podkład Lasting Finish 25h z Rimmela (recenzja-klik) jest już nieco cięższy z większym kryciem. Póki co mój ulubieniec bo wygląda naturalnie jednocześnie zakrywając wszystko co konieczne. Trzeba jednak uważać przy aplikacji, ponieważ można stworzyć sobie na twarzy maskę.

Tak prezentuje się mój projekt denko! Dajcie znać czy znacie te produkty i jak się u Was sprawdziły :)

A ja zapraszam Was do obejrzenia filmów, które ostatnio pojawiły się na moim kanale na YouTube:




Buziaki! :*



Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!

czwartek, 19 listopada 2015

POZYTYW-odżywka do włosów Oxygen&Moisture, Dove

Witajcie!

Ostatnio na blogu pełno pozytywnych recenzji. Dzisiaj też takową przeczytacie, ponieważ znowu w moje łapki wpadł bardzo ciekawy i godny polecenia produkt. Jest nim odżywka do włosów Oxygen&Moisture z Dove. 

Odżywka znajduje się w wysokiej, 250 ml plastikowej tubce, z której łatwo wyciska się pożądaną ilość produktu. Szata graficzna opakowania jest minimalistyczna i estetyczna. Nie mniej jednak znajdziemy na opakowaniu wszelkie potrzebne informacje dotyczące stosowania produktu. Sama odżywka ma biały kolor i dość gęstą konsystencję. Dobrze rozprowadza się na włosach i dość szybko z nich spłukuje, nie trzeba stać pod prysznicem pół godziny :) Jej zapach bardzo przypadł mi do gustu lecz ciężko jest mi go opisać, powiedziałabym, że jest po prostu przyjemny, lekki i kremowy tak jak i sama odżywka.







Producent mówi:
"Luksusowa odżywka z technologią Oxyfusion, która uzupełnia działanie szamponu z tej samej linii. Dzięki lekkiej formule nawilża i delikatnie wygładza włosy, nie obciążając ich. Dodaje do 95% więcej objętości.
Po umyciu nanieś odżywkę na mokre włosy od połowy ich długości omijając nasadę włosów, następnie dokładnie spłucz."



W moim odczuciu odżywka spełnia 2 na 3 obietnice producenta, a mianowicie nawilża i wygładza włosy. Co do nadania im objętości kłóciłabym się, bo nic takiego nie zaobserwowałam, ale też moje włosy są same w sobie gęste i mają dużą objętość więc może to dlatego. Po nałożeniu jej na włosy, spłukaniu i wysuszeniu włosów od razu czuje się, że są one "ujarzmione", nie puszą się, a końcówki są gładkie i nawilżone. Efekt utrzymuje się dość długo, chyba, że wyjdę na wilgone powietrze to włosy znowu żyją własnym życiem :) Odżywka nie daje efektu trwałego, bardziej jest on odczuwany po prostu po jej użyciu. Nie mniej jednak różnica przed i po umyciu włosów jest odczuwalna i widoczna.


Podsumowując:
PLUSY:
-nawilżenie
-wygładzenie
-przyjemny zapach i konsystencja
MINUSY:
-efekt jest jedynie po zastosowaniu

Dajcie koniecznie znać czy używałyście kiedyś tej odżywki i co o niej sądzicie, a także jakie są Wasze ulubione odżywki i maski do włosów :)


P.S. Zapraszam na poniedziałkowy film na kanale na YouTube czyli Get Ready With Me z makijażem na studia :)

Buziaki! :*


Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!

czwartek, 5 listopada 2015

Ulubieńcy-październik 2015

Siemka! <3

Dzisiaj macie możliwość przeczytać co nie co o moich ulubionych kosmetykach w minionym miesiącu październiku. Znajdziecie tu kilka rzeczy do makijażu oraz kilka do pielęgnacji włosów. Jeśli macie ochoę posłuchać nieco więcej o tych produktach to zapraszam do obejrzenia filmu :)

Ulubieńcy października prezentują się następująco:
Postaram się napisać kilka zdań o każdym prodkcie aby powstała taka ich mini recenzja :)

O tym tuszu do rzęs Instant Extensions Mascara The One napisałam osobną recenzję (klik). Pokochałam go za efekt długich, rozdzielonych, czarnych rzęs. Przez ostatni miesiąc sięgałam po niego przy każdym makijażu, ponieważ pięknie otwiera oko poprzez rozdzielenie rzęs i ich wydłużenie. Równocześnie nie daje on efektu sztucznych rzęs, a rezultat możemy stopniować poprzez dokładanie kolejnych warstw.

Make-up Primer matte&smooth skin z Kobo używam od niedawna ale już zdążyłam go pokochać. Może niekoniecznie matowi skórę ale na pewno ją wygładza. Podkład bardzo dobrze się na tej bazie rozorowadza i trzyma. Dodatkowo baza wypełnia lekkie zmarszczki mimiczne, więc nie ma opcji żeby podkład się w nich zebrał. Skóra jest gładka i nawilżona przez cały dzień.

Jeśli czytacie mojego bloga od dłuższego czasu to wiecie, że od kilku lat używam toniku z Iwostinu. Tym razem postanowiłam spróbować czegoś nowego i kupiłam Superpower Mezo Tonik aktywny tonik korygujący z Bielendy. Nie żałuję wyboru, wręcz aż się cieszę, że poznałam ten produkt głównie ze względu na zawarte w nim kwasy: migdałowy i laktobionowy. Mimo, że zostały tu użyte małe ich stężenia to idealnie uzupełnia to moją pielęgnacje i zabiegi na twarz z kwasami (więcej mówię o tym w filmie z ulubieńcami).

Pierwszym z dwóch ulubieńców do włosów jest odżywka Oxygen&Moisture z Dove. Słyszałam o niej dużo dobrego i w końcu się na nią skusiłam i nie żałuję. Po umyciu włosy są gładkie, sypkie i nawilżone. Co prawda jest to efekt jednorazowy a nie długotrwały ale z połączeniu z tym, że pomaga mi w rozczesaniu moich włosów uważam, że jest naprawdę dobrym produktem. Dobrze się ją spłukuje, nie obciąża włosów, więc myślę, że nada się dla każdego :)

Drugą rzeczą do włosów, którą często stosowałam jest maska intensywnia odbudowa do włosów zniszczonych. Moje bardzo zniszczone nie są ale zależy mi na zabezpieczeniu szczególnie końcówek. Maska pięknie pachnie i po zmyciu pozostawia włosy nawilżone, gładkie i przyjemne w dotyku. Lepiej widać efekt kiedy umyjemy włosy i pozostawimy do wyschnięcia niż jak wysuszymy je suszarką lub położymy spać w mokrych.

Ostatnim ulubieńcem są supertanie i superpiękne perfumy Sweet Rose z La Rive. Zakochałam się na jesień w tym słodkim, różanym zapachu. Perfumy utrzymują się bardzo długo i pachną dość intensywnie. Jeśli ktoś lubi słodkie zapachy to polecam wybrać się do drogerii i powąchać do małe cudo :)


Przebrnęliśmy wspólnie przez wszystkie ulubione produkty w październiku. Teraz czas na Was, podzielcie się w komentarzu co było Waszym ulubieńcem :)

Buziaki! :*



Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!