niedziela, 14 września 2014

NEGATYW-dwufazowy płyn do demakijażu oczu, Nivea

Witajcie!

Dzisiejszy post będzie recenzją dwufazowego płynu do demakijażu oczu z Nivei. Idealny do delikatnych okolic oczu. Ja osobiście zaznaczam, że kończę to opakowanie i sięgam po płyny micelarne. Dlaczego? Zaraz się przekonacie.

Produkt ten kupicie za ok. 16 zł w praktycznie każdej drogerii. Płyn dwufazowy zamknięty jest w plastikowej, przezroczystej buteleczce o pojemności 125 ml. Szata graficzna jest przejrzysta i monochromatycza, dominują kolory niebieski i biały. Zamknięcie jest na charakterystyczny 'klik', dozownik umożliwia nam nałożenie na wacik w miarę rozsądną ilość kosmetyku. Konsystencję ma lejącą, tłustą. Dwie fazy łatwo mieszają się przy wstrząśnięciu i niestety szybko wracają do pierwotnej postaci.












Producent mówi:
"Delikatnie i efektywnie usuwa nawet najbardziej trwały makijaż oraz tusz. Chroni delikatne okolice oczu i pielęgnuje rzęsy. Wzbogacony w ekstrakt z bławatka."

Skład: Aqua, Isododecane, Cyclomethicone, Isopropyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Centaurea Cyanus Flower Extract, Sodium Chloride, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, CI 60725, CI 61565.

Według mnie kosmetyk ten sprawdzi się wyłącznie u osób bez wrażliwych oczu oraz takich, które lubią delikatny makijaż.
U mnie ten płyn dwufazowy się nie za dobrze sprawuje. Jeśli śledzicie mojego bloga wiecie, że lubię mocno podkreślone rzęsy i w ogóle makijaż oczu na pierwszym miejscu :) Nivea niestety nie radzi sobie z jego zmywaniem. Jestem zmuszona do tarcia oczu i ich podrażniania przy praktycznie każdym demakijażu. Nawet po przytrzymaniu wacika kilka sekund na powiece nie ma różnicy i muszę robić szkodę swoim oczom. Nie mówiąc już o brokatowych cieniach, bo je domywam chyba wieki.
Innym minusem jest tłusta powłoczka, która zostaje na powiekach po użyciu kosmetyku. Niektórym to nie przeszkadza, dla mnie jednak jest to duża wada. Osobiście nie lubię tego typu kosmetyków, gdzie mam całe powieki ubabrane w tłustej powłoczce.

Na plus przemawia wydajność (nie mogę go zużyć), która jest ogromna oraz dostępność. Jeśli chodzi o cenę, myślę, że jest zbyt wysoka jak na takie działanie, które u mnie pozostawia wiele do życzenia.

Podsumowując:
PLUSY:
-dostępność
-wydajność
-opakowanie
MINUSY:
-nie zmywa mocnego makijażu
-podrażnienie oczu (przez zmuszenie do ich tarcia)
-tłusta powłoczka
-cena
-szybkie rozwarstwienie się faz

Miałyście do czynienia z tym produktem? Jakie są Wasze ulubione kosmetyki do demakijażu oczu?

Zapraszam też na mój POST ROZDANIOWY, zapisujcie się i wygrywajcie mój skomponowany zestaw. Dzisiaj ostatni dzień konkursu :)

Spodobało Ci się? Zapraszam do obserwowania bloga, subskrybowania kanału na YouTube i polubienia strony na facebooku Pozdrawiam!

34 komentarze:

  1. Zdecydowanie mówię NIE temu płynowi, skoro dość, że nie zmywa makijażu to jeszcze podrażnia. A miałaś mleczka do demakijażu z tej firmy? Ciekawa jestem czy też powodują podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczek nigdy z tej firmy nie używałam, ogólnie nie za bardzo lubię mleczka do demakijażu :) Kiedyś miałam z Ziai i byłam zadowolona :)

      Usuń
  2. Ja go nadal tyram, kończę i nie wrócę do niego. Fakt ja też muszę pocierać by zmyć cały tusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać nie tylko na moich oczach tak źle się sprawuje. A Producent obiecuje szybkie zmywanie bez konieczności pocierania i mówi, że produkt jest idealny dla osób noszących soczewki. To mnie trochę przeraziło :)

      Usuń
  3. Też lubię mocno podkreślać oczy, więc u mnie by się nie sprawdził. Nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dużo złego słyszałam o tym produkcie, napewno go nie kupię. Serdecznie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie ryzykować :) Z chęcią zajrzę

      Usuń
  5. Ja z reguły nie ufam kosmetykom drogeryjnym. Te apteczne są często słabe, a co dopiero drogeryjne z kolorowych reklam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ten to jeden wielki niewypał :) Kolejna do testowania jest Bioderma :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię dwufazówki,, jakoś z nivea jest mi zawsze nie po drodze i najczęściej wybieram z drogeryjnych ziaję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Ziai miałam mleczko do demakijażu i sprawowało się nieźle :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Widać ma wielu niezadowolonych użytkowników :)

      Usuń
  8. Ja używam płynów dwufazowych tylko do demakijażu wodoodpornego :) A tak to płyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie się na micele przeniosę :)

      Usuń
  9. Dlatego wolę inne marki, jeżeli chodzi o demakijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tutaj Nivea nie wypada najlepiej :)

      Usuń
  10. Ja ogólnie nie lubię kosmetyków do twarzy Nivea, więc na pewno będę unikać tego płynu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z innymi niż ten płyn nie miałam do czynienia, ale skoro mówisz, że nie są za dobre to będę uważać przy zakupach :)

      Usuń
  11. Ja się w ogóle z dwufazami nie lubię ;) I pielęgnacji Nivea też nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam okazję używać i mam podobne odczucia. Jeszcze sprawiał, że moje rzęsy wypadały jak szalone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego akurat na szczęście nie zaobserwowałam! :)

      Usuń
  13. Nie jestem fanką dwufazówek, a skoro nie zmywa dokładnie makijażu, to bez sensu go kupować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Trzeba się dobrze namęczyć przy nim

      Usuń
  14. Nie przepadam za dwufazowymi płynami do demakijażu. Wolę płyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar właśnie na nie się przerzucić, bo wszyscy dookoła je zachwalają :)

      Usuń
  15. Ja również za nim nie przepadam, zawsze kupuję płyny micelarne, szczególnie od Lierene, Tołpy lub Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na któryś się skuszę jak tylko wykończę ten bubel :)

      Usuń
  16. nigdy nie używałam takich płynów dwufazowych, a obecnie to tylko micele :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na wszystkie staram się odpisywać i zaglądać na Wasze blogi.
Buziaki! :*